Dir En Grey Dodano: 2009-10-22 17:36
przesadzasz, z tym, że można zasnąć. Jak dla mnie jest to ich najlepsza płyta. Mnie np. Reiketsu Nariseba zwaliło z nóg. Fakt, jest więcej ozdobników, w postaci przebrzmiewającego gdzieś fleta i akustyka, ale technicznie płyta jest najlepsza. Do tego dochodzi jeszcze wokal Kyo... od falsetu po ciężki niski growl. Jak dla mnie Uroboros jest zdecydowanie najlepszy. Drugą świetną płytą jest też The Marrow of a Bone, chociaż moim zdaniem, nie jest aż tak dobry jak Uroboros, o innych płytach nie wspominając 